 Pomóżcie ludziska!
Konie coś muszą jeść, więc każdą ilość zielonego lub żółtego siana fundacja przyjmie. Ważne są też pieniądze. Pan Smoleń wymyślił, że ofiarodawca może zaadoptować konia. Adopcja jest symboliczna, a zwierzę nie trafia pod strzechę darczyńcy. Można też zostać sponsorem zajęć hipoterapii dla wybranego dziecka. Jak ktoś nie ma pieniędzy, to może ofiarować własne chęci i zostać wolontariuszem. W tym celu trzeba się zgłosić do siedziby fundacji pod adresem 62-050 Mosina, Baranówko 21.
Konie ucieszą się, też z małego remontu boksów, a my ze schodów, których bardzo tu brakuje. Pomóżcie ludziska, bo to wszystko dla dzieci - dodaje schorowany, ale wciąż walczący Bohdan Smoleń.
Jeśli ktoś chciałby wspomóc fundację pana Bohdana może wpłacać pieniądze na konto: Gospodarczy Bank Wielkopolski Poznań PL, nr 92 9048 0007 0000 5412 2000 0001
Pozdrawiam Jarek SQ3BKH
 |