18 Listopad 2019
Nawigacja
· Strona główna

· Zarząd Oddziału
· Funkcje przy Zarządzie
· Komisja Rewizyjna
· Kluby przy ON PZK w Pile
· Członkowie Oddziału
· Informacje składkowe

· Artykuły
· Download
· Forum
· Linki
· Kategorie newsów
· Galeria zdjęć
· Szukaj
· Kalendarz
Ostatnio na forum
Najnowsze tematy
· Klub SP3KWM chętnie ...
· Zgłaszanie instalacj...
· projekt regulaminu D...
· Klucz sztorcowy
Najciekawsze tematy
Brak tematów na forum
Ostatnie artykuły
· SP3ZBY w akcji dyplo...
· Historia ON PZK w Pi...
· Historia ON PZK w Pi...
· Historia ON PZK w Pi...
· Wspomnienie Kolegów ...
Losowa fotografia
Nawigacja
Artykuły » Wyprawy terenowe i DX-owe » Zamki w Starym Drawsku i Machlinach
Zamki w Starym Drawsku i Machlinach
Stare Drawsko (Zamek Drahim) i Machliny.

Wyjazd do zamków na trasie do Kołobrzegu był w planach już dość długo. Nadszedł moment, w którym ja byłem wyposzczony łączności po urlopie, a Jarek SP3CMA po domowych remontach. Ostatecznie w środę 12.08.2009 po pracy wyruszyliśmy w drogę.

W pierwszej kolejności odwiedziliśmy punkt Informacji Turystycznej w Czaplinku w celu zasięgnięcia informacji o lokalizacji zamku w tej miejscowości. I tutaj spotkała nas pierwsza miła niespodzianka. Pani udzieliła nam wyczerpujących informacji łącznie z telefonem do proboszcza, bo obecnie w miejscu dawnego zamku znajduje się tzw. mały kościół i o możliwość nadawania z tego miejsca trzeba pytać właśnie proboszcza. Wcześniej zrobiliśmy tzw. wizję lokalną tego miejsca. Jednak zamek w Czaplinku nie był naszym miejscem docelowym tego dnia. Ruszyliśmy w dalszą drogę do zamku Drahim (http://www.drahim.pl/ ) w Starym Drawsku. Na miejscu zrobiliśmy oględziny i po paru minutach zawisł dipol nad parkingiem przyzamkowym pomiędzy dwoma drzewami. Źródłem zasilania był pokładowy akumulator samochodu Jarka. Dlatego też pracowaliśmy mocą 20-30W.

Tradycyjnie pierwszy zasiadł do radia Jarek. W szybkim czasie zrobił ponad 10 łączności. W międzyczasie kilku zaciekawionych turystów spoglądało ukradkiem co robimy. Niewielu się znalazło odważnych by spytać. Jednym z nich był Bogdan SP3LRL. Jak sam określił jest "wierzącym niepraktykującym" krótkofalowcem, obecnie mieszkającym w Szamotułach. Czas szybko leciał, a rodzina Bogdana wołała w dalszą drogę, więc wspomnienia szybko się skończyły. Okazało się, że mamy wspólnych znajomych i mieliśmy szansę spotkać się 20 lat temu. W chwilę potem ja zasiadłem do radia. Spoglądałem na niebo od strony północno-zachodniej. Robiło się coraz ciemniej od chmur. Warunki przysiadły, więc zrobiłem tylko 7 łączności. Jako ostatni zgłosił się Erich DG0DRF. Kartka od niego dotarła pocztą w 5 dni ku mojemu zadowoleniu.

Jarek podczas moich zmagań zrobił kilka zdjęć dla upamiętnienia wyjazdu. Z chęcią, ale na swój sposób, pozowała mu koza pasąca się na trawce przy zamku. Na swój sposób bo nie chciała unieść głowy, natomiast stała w bardzo dobrym miejscu. Po chwili przez parking przeszedł mężczyzna z dwoma bochnami chleba o średnicy ok. 60cm. Jarek od razu go wyłowił wzrokiem i szybko podszedł zagadnąć. Rozmowa chyba przebiegła dość pozytywnie, bo właściciel chleba na koniec bez słowa odkroił połowę jednego bochenka i wręczył go Jarkowi. Jarek natomiast podzielił go później na dwie ćwiartki i w ten sposób miałem co jeść przez dwa dni. Chlebek był przepyszny.

W międzyczasie trochę pokropiło, nikt się nie zgłaszał a czas już był na przebazowanie więc zaczęliśmy zwijać stację. Po ok. pół godzinie dojechaliśmy do Machlin (http://zamki.res.pl/machliny.htm). Pomimo wcześniejszego rozpoznania zadecydowaliśmy rozwinąć się w innym miejscu. Szybko nasze młotki poszybowały na odpowiednie wysokości wciągając linki na drzewo. Antena zawisła przez drogę na dość znacznej wysokości. Mocy dostarczył samochodowy akumulator. Wszystko wyglądało dość dobrze. Jedyną zmorą były wszędobylskie mrówki. Dla małej odmiany zacząłem operować pierwszy. Nie miałem szczęścia zbyt wielkiego i tym razem. Sporo czasu zajęło nam znalezienie wolnego miejsca na paśmie. Po upływie ok. pół godziny przekazałem mikrofon Jarkowi, a ja zająłem się dokumentowaniem wyprawy do Machlin. Również i tutaj trochę pokropiło. Nie było natomiast problemu z brakiem stacji. Jarek szybko zapełnił swój papierowy log. Nie było wyjścia. Jak na rycerza przystało musiałem przyjść z odsieczą. Przechwyciłem mikrofon i tutaj nastąpiła niespodzianka. Po pile-upie nastąpiła cisza. Nikt nie odpowiedział na moje zawołanie. Wywołało to u nas śmiech. Jednak po chwili miałem już korespondentów. Szybko zrobiło się szaro i czas było zbierać się do domu. Dosłownie w ostatnim momencie, bo palec już był na przycisku POWER, zawołał mnie Krzysztof SP5DU.

Obaj z Jarkiem szybko podsumowaliśmy nasz popołudniowy wypad. Stwierdziliśmy, że spotkało nas dużo przyjemności ze strony spotkanych ludzi i tych w eterze, i tych "na wizji". Wśród naszych korespondentów było kilku Jarków i Waldków. Wcześniej nam się to nie zdarzało. Udało nam się zrobić łączności nie tylko ze stacjami polskimi, ale również ze stacjami z Niemiec, Danii i Litwy.
Z powyższych powodów naszą wyprawę uznaliśmy za naprawdę wyjątkową.

Waldek SQ3HTK Jarek SP3CMA
Komentarze
Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
Dodaj komentarz
Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
Oceny
Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się , żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?
Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
Przemienniki oddziałowe
SR3N
Wejście - 145,0875 MHz
Wyjście - 145,6875 MHz
Aktywacja - CTCSS 67 Hz
Informacje dodatkowe...
----
SR3PI
Wejście - 431,450 MHz
Wyjście - 439,050 MHz
Aktywacja - CTCSS 67 Hz
Aktualnie online
· Gości online: 4

· Użytkowników online: 0

· Łącznie użytkowników: 28
· Najnowszy użytkownik: SP3EOL
Kalendarz
Po Wt śr Cz Pi So Ni
        1 2 3
4 5 6 7 8 9 10
11 12 13 14 15 16 17
18 19 20 21 22 23 24
25 26 27 28 29 30  
Więcej...:
6,197,030 unikalne wizyty